Prawie pięć lat od pozwu do dowodów. Kto płaci odsetki?

Czy nazwanie kogoś „szarlatanem” i „oszustem” narusza dobra osobiste, czy mieści się w granicach dozwolonej krytyki? W takiej sprawie postępowanie dowodowe rozpoczęło się prawie pięć lat po wniesieniu pozwu, a terminy rozpraw przesuwano z przyczyn po stronie sądu.

Przez cały ten czas biegną odsetki od kwoty objętej żądaniem pozwu. Pojawia się pytanie, dlaczego pozwany miałby ponosić koszt opóźnienia, na które nie miał wpływu, skoro przez cały czas był gotów stawić się na rozprawę.

Pełny wpis na LinkedIn →

Scroll to Top